786 222 223
Kompleksowa organizacja eventów i imprez firmowych na zamówienie w całej Polsce
kontakt@organizacjaeventow.com
Mirów i Bobolice, czyli zamki warte uwagi

                Wyżyna Krakowsko – Częstochowska to – mówiąc potocznie – wysyp ruin i odrestaurowanych zamków. Jest ich tak wiele, że trudno tak naprawdę wybrać te, które warto zobaczyć. Z każdym wiąże się przecież jakaś historia i ciekawe legendy. Planując wyjazd integracyjny w tamte rejony, najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z usług naszej agencji eventowej. Dzięki nam nie tylko posłuchacie o zamku, ale i będziecie mogli uczestniczyć w swego rodzaju powrocie do przeszłości.

Dwa zamki obok siebie

                Kompleks zamkowy Mirów – Bobolice dzieli zaledwie dwa kilometry, co zachęca do spaceru i podziwiania tamtejszych widoków. Podczas odwiedzin na Jurze zwykle łączy się oba zamki. Bobolice wcześniej doczekały się rekonstrukcji, prace co prawda trwały aż dwanaście lat, ale teraz już działa tam restauracja oraz hotel, w którym grupa będzie mogła się zatrzymać, co jest świetną bazą wypadową w pobliskie skałki. Daje to możliwość zorganizowania mini kursu wspinaczki skałkowej, oczywiście z wykwalifikowanymi instruktorami tego sportu. Zamek w Bobolicach został wybudowany przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Oczywiście został zniszczony podczas potopu szwedzkiego i swej odbudowy doczekał dopiero na przełomie XX i XXI wieku. To jak wygląda teraz zapiera dech w piersiach. Nasza agencja eventowa, która będzie odpowiedzialna za organizację imprezy na pewno wykorzysta jego mury do ciekawych gier i zabaw, a także innych atrakcji, które uświetnią pobyt w tym pięknym zamku. Zupełnym przeciwieństwem Bobolic jest zamek w Mirowie – jego rekonstrukcja z założenia nie miała być pełna, a polegać na zabezpieczeniu ścian ruin i dobudowie tarasów widokowych. Część zamku jest już dostępna do zwiedzania – jest tam muzeum i Centrum Obsługi Turystycznej – jednak nadal trwają tam prace rekonstrukcyjne. Podobnie jak zamek w Bobolicach, został wybudowany w XIV wieku, początkowo służył za strażnicę, dopiero później został podniesiony do rangi zamku. On także bardzo ucierpiał podczas najazdu szwedzkiego. Dopiero w 2006 roku doczekał się właścicieli, którzy starają się go odbudować.

Co oprócz zwiedzania?

                Dzięki wybraniu agencji, otwiera się nam szereg możliwości. Od turniejów rycerskich, po wieczory z duchami. Także już wyżej wspomniana wspinaczka będzie bardzo fajną atrakcją, dzięki której można przełamać własne lęki i obawy. Zamki to świetne miejsca do zabaw i gier typowych dla team-buildingu. Obecność hotelu i restauracji w jednym miejscu pozwala dodatkowo całkowicie zrelaksować się pośród przyrody przez cały okres pobytu w tym miejscu bez konieczności wyjazdów do większych miast.